Masz starą książeczkę mieszkaniową – możesz dostać premię gwarancyjną

Dla wielu osób książeczka mieszkaniowa z czasów PRL to jedynie zapomniana pamiątka, schowana w szufladzie, albo dawno zagubiony dokument. Tymczasem może ona nadal przedstawiać całkiem znaczną konkretną wartość finansową. Otóż w niektórych sytuacjach można dziś otrzymać od państwa dopłatę sięgającą nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Jak wynika z informacji serwisu rynekpierwotny.pl, choć mogło się wydawać, że sprawa dawno straciła na aktualności, wciąż jednak funkcjonuje około 962 tys. książeczek mieszkaniowych, które dają prawo do uzyskania premii gwarancyjnej. Z kolei dane PKO Banku Polskiego pokazują, że w 2025 r. średnia wysokość takiej dopłaty wynosiła około 21,4 tys. zł. Warto przy tym pamiętać, że bez tej premii same odłożone środki mają dziś zazwyczaj niewielką wartość.

Pamiątka po PRL-u

W latach 70. i 80. książeczki mieszkaniowe były jednym z nielicznych sposobów na zdobycie własnego lokum i dla wielu stanowiły szansę na poprawę warunków życia. Jednak po transformacji ustrojowej i w wyniku hiperinflacji zgromadzone na nich oszczędności praktycznie straciły swoją wartość. Dokumenty często trafiały do szuflad, a niekiedy były gubione lub wyrzucane.

Kto może ubiegać się o premię z książeczki mieszkaniowej?

Nie każda książeczka mieszkaniowa daje dziś prawo do wypłaty środków. Aby można było skorzystać z premii gwarancyjnej, musi ona być założona przed 24 października 1990 r. oraz zarejestrowana w PKO BP. Sama rejestracja ma znaczenie głównie praktyczne, gdyż jej brak nie przekreśla prawa do premii, ale może wydłużyć procedurę wypłaty, zwłaszcza jeśli zgłoszenie następuje po długim czasie.

Wbrew obiegowym opiniom, zgubienie książeczki nie oznacza utraty pieniędzy. Jeśli została ona założona w PKO BP, bank nadal dysponuje historią wpłat, co umożliwia zarówno umorzenie starego dokumentu, jak i wydanie jego duplikatu. Prawo do premii wynika bowiem z zapisów w systemie bankowym, a nie z samego posiadania fizycznej książeczki.

Co więcej, książeczkę mieszkaniową można przekazać innej osobie. Przepisy dopuszczają cesję m.in. między rodzicami a dziećmi, dziadkami a wnukami czy między rodzeństwem. W praktyce możliwe jest także dalsze przekazywanie jej kolejnym osobom, tworząc tzw. łańcuch cesji.

Aby otrzymać premię gwarancyjną, niekoniecznie trzeba kupować mieszkanie albo budować dom. Otóż środki można uruchomić również przy znacznie mniejszych wydatkach, takich jak remont lokalu, wymiana instalacji czy okien, termomodernizacja domu, a nawet wpłaty na fundusz remontowy. Oznacza to, że skorzystanie z premii nie wymaga zaciągania wieloletniego kredytu ani realizowania dużej inwestycji.

Wysokość dopłaty nie jest jednak stała, gdyż zależy zarówno od historii wpłat na książeczce, jak i od wskaźników cen mieszkań publikowanych przez GUS. Dlatego przed podjęciem decyzji warto zwrócić się do banku o indywidualne wyliczenie. Pierwsza kalkulacja jest bezpłatna i pozwala oszacować realną kwotę do uzyskania. Z danych PKO BP wynika, że średnia wysokość premii wynosi obecnie około 21,4 tys. zł.

Według szacunków, łączna wartość zobowiązań państwa wobec posiadaczy książeczek mieszkaniowych może sięgać nawet 20 mld zł. Jednocześnie liczba likwidowanych książeczek systematycznie spada. W 2025 r. zamknięto ich zaledwie około 6,5 tys.

Dodane w kategoriach Jak kupić nieruchomość

Dodaj komentarz