Warhammer Age of Sigmar - co Casual o tym sądzi

News

Lubisz gry? W dzisiejszych czasach ciężko na takie pytanie odpowiedzieć, gdyż rodzajów gier jest dzisiaj mnóstwo. Przeważają przede wszystkim gry komputerowe z powodu ogromnego rozwoju technologii są one wybierane najczęściej gdyż często są darmowe lub zdobywane poprzez piractwo. Co więcej, w przypadku takiej rozrywki nie musimy ruszać się z domu czy nawet z fotela, ponieważ potrzebne są nam jedynie palce i klawiatura lub mysz.
A co z grami planszowymi? Mimo iż wydaje nam się , że w takie kwestie nikt się nie bawi, to możemy się zdziwić. Okazuje się bowiem, że nadal mamy dość sporą liczbę wielbicieli gry planszowe bitewnych. Nie zmienia to jednak faktu, że gry internetowe nadal są na prowadzeniu. Dominuje w nich przede wszystkim możliwość dysponowania znacznie większymi zasobami armii oraz miejsca, które w przypadku gier planszowych jest ograniczone. Jednak zarówno gry planszowe jak i internetowe dzielą się na graczy, przeciwników, zwolenników i obserwatorów. W świecie gier, to właśnie zmiany powodują niekiedy dość spore podziały na grupy. Ostatnio, dość głośno jest o upadku Warhammera, a konkretnie dotyczy to gry Fantasy Battle.
Koniec Warhammera?
Na rzecz poprzedniej gry, został wprowadzona nowa. Age of Sigmar różni się bardzo od swojej poprzedniczki nie tylko zasadami czy światem, ale także rasami i klimatem. Stary świat został w tyle i już nie jest uwzględniany w grze, która została nowo-wprowadzona. Skończyli się także muszkieterowie z wąsikiem, wojenne młoty i kapelusze z piórkiem. Mimo iż inne gry zmieniano i nie było przy tym aż tyle emocji, ale w tamtych wypadkach nie uległo zmianie aż tyle reguł i części gry. Koncepcje były zachowywane.
dobra czy zła decyzja?
Była ona przede wszystkim odważna. To czy dobra, zdecyduje każdy z osobna, jednak moja osoba nie jest zmianami zachwycona. Ze zmian wynika, że nie jest to już ta sama , gra, ale została wprowadzona inna całkowicie nowa i mało co związana z poprzednią. Co więcej, możemy gdzieniegdzie usłyszeć, że już nie uzyskamy starych modeli, gdyż będą one wycofywane. Tak samo próbowało kiedyś zrobić Games Workshop. Nie udał się to jednak. Dotyczyło to w roku 2009 Władcy Pierścieni o wdzięcznej nazwie „War of the Ring”. Mimo iż wtedy wydano dość spora liczbę nowych modeli, to okazało się, że ani jeden statystyk do strych gier nie miał.